piątek, 6 lipca 2018

Przesyłka z Rosegal, cz. 2!

Dziś czas na cuda z Rosegal.com

Oto co do mnie przybyło:

a) bluzka z kokardami z tyłu:

Klik!

Klik!

Klik!


Klik!

Klik!

b) bluzka z odkrytymi ramionami:


Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

c) bluzka na ramiączka:


Klik!

Klik!

Klik!

Klik!



Bluzka jest po prostu zjawiskowa.
Wygodna w noszeniu, miękka w dotyku, przeurocza z tymi kokardkami z tyłu na plecach.
Pasuje i do spodni i do spódnic.

Bluzka druga jest trochę jakby za duża, ale jej jakoś wykonania wynagradza ów delikatny mankament niedopasowania rozmiarowego.
Śliczna koronka, bawełniany materiał idealnie ze sobą współgrają.

Bluzka trzecia to niestety najsłabszy punkt programu.
Prześwitująca, niemiłosiernie obszerna, na mojej sylwetce wygląda jak lichej jakości folia po ziemniakach..


Dla przypomnienia:

b) bluzka z kokardkami z tyłu: Klik!
c) bluzka z odkrytymi ramionami: Klik!
c) bluzka na ramiączka: Klik!

poniedziałek, 2 lipca 2018

Przesyłka z Rosegal.com, cz. 1!

Dziś czas na cuda z Rosegal.com

Oto co do mnie przybyło:

a) zegarek z cyrkoniami:

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!


b) komplet biżuterii:

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

c) kosmetyczka:

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!


Zegarek jest wykonany bardzo porządnie; ma skórkowy pasek i urocze cyrkonie na tarczy.

Komplet biżuterii, ze względu na rozmiar "kryształów" jest nieco tandetny, ale przy minimalistycznym, prostym stroju, wygląda bardzo ładnie.

Kosmetyczka to mój hit. Idealnie pakowna, solidnie wykonana, będzie wspaniała do noszenia mazideł na co dzień ze sobą.

Dla przypomnienia:

a) zegarek z cyrkoniami: Klik!
b) komplet biżuterii: Klik!
c) kosmetyczka: Klik!

wtorek, 5 czerwca 2018

Przesyłka z Zaful.com, cz. 2!

Dziś czas na cuda z  Zaful.com

Oto co do mnie przybyło:

a) czerwona sukienka:

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!


b) sukienka z odkrytymi ramionami:

Klik!

Klik!

Klik!


Klik!

Czerwona sukienka skradła moje serce od razu. Jest wykonana z dobrej jakości bawełny, która nie gniecie się, anie nie ciągnie. Będę ją nosi do leginsów, gdyż sama w sobie jest za krótka.

Sukienka z odkrytymi ramionami to nowość w mojej szafie. Jeszcze nie miałam kreacji z opuszczonymi tak ramionami. W pierwszym momencie jest to dziwne uczucie, ale potem idzie się do tego przyzwyczaić. Sukienka jest porządnie wykonana, nie gniecie się.

Dla przypomnienia:

a) czerwona sukienka: Klik!
b) sukienka z odkrytymi ramionami: Klik!

czwartek, 31 maja 2018

Wishlista z Rosegal.com!

Dziś czas na listę chciejst z Rosegal.com.

Oto moje wybory:

a) sukienka z elementami koronki:

Crochet Lace Panel Mini Slip Dress
Klik!


b) koronkowa sukienka:

Lace Insert Off The Shoulder Vintage Flare Dress
 Klik!

c) sukienka w kwiatki:

Adjustable Spaghetti Strap Flower Embroidery Dress
Klik!

Dla przypomnienia:

a) sukienka z elementami koronki: Klik!
b) koronkowa sukienka: Klik!
c) sukienka w kwiatki: Klik!

A Wam co wpadło w oko z Rosegal.com?

wtorek, 29 maja 2018

Przesyłka z Zaful.com, cz.1!

Dziś czas na cuda z Zaful.com

Oto co do mnie przybyło:


Klik!

Klik!

Klik!

Klik!


Pierścionki są bardzo w moim guście i podobają mi się niezmiernie.
Są bardzo dobrze wykonane i nigdy bym nie powiedziała, że kosztują ok. 2 $.
Najbardziej podoba mi się ten z niebieskim kamykiem.

Dla przypomnienia:

a) zestaw retro pierścionków: Klik!


piątek, 11 maja 2018

WIshlista z Zaful.com

Witajcie!

Dziś czas na cuda z Zaful.com

Oto co bym chętnie przygarnęła:

a) kombinezon w paski:

Off The Shoulder Striped Romper - Blue Stripe S
Klik!
b) biała sukienka:

Off The Shoulder Mini Sun Dress - White S
Klik!


c) lawendowy top:

Ribbed Crop Knot Tee - Lavender Blue M
Klik!


Dla przypomnienia:

a) kombinezon w paski: Klik!
b) biała sukienka: Klik!
c) lawendowy top: Klik!

A Wam co się najbardziej podobało z tych rzeczy z Zaful.com?

Kathy Leonia

środa, 4 kwietnia 2018

Za wcześnie, za szybko

Nie jestem w gorącej wodzie kąpana.

Kiedyś, może i byłam narwana, chcąc wszystko na "już", ale teraz, przed wiekopomną 30-stką, łapię się wielokrotnie na tym, że mój wewnętrzny chaos i pęd się uspokoił i wyciszył.

Wolę chłodny strumień czasu, który przepływa jednostajnie i płynnie, nie burząc niczyjej harmonii.

Dlatego, jeśli coś się dzieje za szybko, niszcząc moją koncepcję naturalnej kolei rzeczy - denerwuje mnie to niezmiernie.

XXX

Czemu o tym wspominam?

Ano temu, że szanowny osobnik wspomniany w poprzednim poście wszystko chciałby od razu.

Tu pojedziemy, to zrobimy, to zjemy/wypijemy.

Z początku miło było słyszeć jakie to wielkie plany ma w zanadrzu, ale gdy to zaczęło być wręcz codziennie, do tego nienaturalne i natarczywe, od razu zapaliła się we mnie lampka ostrzegawcza, każąca dyskretnie, acz stanowczo zdystansować się do tej całej relacji.

I gdy tylko ochłonęłam nieco z pierwszego zauroczenia, doszło do mnie, że tak naprawdę nie chce ładować emocji swych ani angażować się w coś takiego.

To nie jest ta przysłowiowa opoka, której obecnie tak potrzebuję, ale kruchy lód, granat, który może wybuchnąć w każdej chwili.

A to mi akurat w tym momencie jest najmniej do szczęścia potrzebne...